piątek, 8 lipca 2011

ocean











Nie zachwycił... Może to przez tę plażę, godzinę? A może to wina odpływu, który zostawił wszystkie kamienie, martwe kraby i muszle na brzegu ?
Śmierdziało, było brudno ...

A może po prostu miałam zły dzień.



Wczoraj nie robiłam zbyt wiele zdjęć. Praktycznie tylko kilka, na dodatek nie swoim aparatem i na szybko... Wieczorem widziałam NYC z daleka. Pięknie świecą te wszystkie ogromne budynki... :)
makaron szpinakowy jest pyszny!

Przekonałam się też, że ten "angielski", który nas uczą w szkole ma się nijak do rzeczywistości !


"coś" co wyszło wczoraj z olympusa : (tak na pamiątkę tylko... muszę jeszcze raz tam pojechać, bo miejsce świetne )



all rights reserved



część zdjęć z Canona, część z Olympusa