Nie zachwycił... Może to przez tę plażę, godzinę? A może to wina odpływu, który zostawił wszystkie kamienie, martwe kraby i muszle na brzegu ?
Śmierdziało, było brudno ...
A może po prostu miałam zły dzień.
Wczoraj nie robiłam zbyt wiele zdjęć. Praktycznie tylko kilka, na dodatek nie swoim aparatem i na szybko... Wieczorem widziałam NYC z daleka. Pięknie świecą te wszystkie ogromne budynki... :)
makaron szpinakowy jest pyszny!
Przekonałam się też, że ten "angielski", który nas uczą w szkole ma się nijak do rzeczywistości !
"coś" co wyszło wczoraj z olympusa : (tak na pamiątkę tylko... muszę jeszcze raz tam pojechać, bo miejsce świetne )
all rights reserved
część zdjęć z Canona, część z Olympusa